szukam dzwieku zaby, ropuchy czy tez innego tego typu stworzenia...
nie musi byc z natury (te co znalazlem byly b dziwne)
liczy sie raczej zeby mozna bylo szybko skojarzyc ze o ropuche chodzi...
jako maly tax
chcce sobie w telefonie jako dzwonek ustawic dla zony :)
tax:
(za mnie i szczesliwego darczynce)
Prawnik wraca do swojego zaparkowanego BMW, patrzy, a auto ma zbite
reflektory i znacznie wgniecioną maskę. Nie ma śladu po samochodzie, który w
niego wjechał, ale wyluzowuje, kiedy spostrzega kartkę pod wycieraczką:
"Przepraszam. Właśnie wjechałem w twoją Beemkę. Świadkowie, którzy to
widzieli, kiwają głowami i uśmiechają się do mnie, bo myślą, że zostawiam
swoje nazwisko, adres i inne szczegóły. Ale nie! Pa!"
Chłopak mówi do swej dziewczyny
- Ale będziemy mieli super sobotni wieczór. Mam trzy bilety do kina.
- Po co nam trzy bilety? - pyta dziewczyna.
- No, dla twojego taty, mamy i młodszej siostry!
Na randce. Ona się spóźnia. Wreszcie jest:
- Kochanie, dużo się spóźniłam?
- Ach, drobiazg. Data się jeszcze zgadza...
Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. Jeden mówi:
- Twój nie ma skórki na końcu!
- Byłem obrzezany.
- Co to znaczy?
- To znaczy, że obcięli mi skórkę na jego końcu.
- Ile miałeś lat, jak to zrobili?
- Moja mam mówi, że miałem dwa dni.
- Bolało?
- Czy bolało?! Nie mogłem chodzić przez rok!
Myśliwy zabija niedźwiedzia i przywozi go do domu. Postanawia oporządzić
zdobycz i ugotować kolację. Wie, że jego dzieci są niejadkami, i nie
jadłyby, gdyby wiedziały, co to jest - więc decyduje, że im nie powie. Mały
synek pyta:
- Co będzie na kolację?
- Zobaczysz.
Zaczyna się kolacja i jego córka pyta, co jedzą.
- No dobra - mówi ojciec - dam wam podpowiedź: tak czasem nazywa mnie wasza
mama.
- Jemy dupka!!! - wykrzyknęła córka.
jako maly tax
chcce sobie w telefonie jako dzwonek ustawic dla zony :)
tax:
(za mnie i szczesliwego darczynce)
Prawnik wraca do swojego zaparkowanego BMW, patrzy, a auto ma zbite
reflektory i znacznie wgniecioną maskę. Nie ma śladu po samochodzie,
który w niego wjechał, ale wyluzowuje, kiedy spostrzega kartkę pod
wycieraczką: "Przepraszam. Właśnie wjechałem w twoją Beemkę. Świadkowie,
którzy to widzieli, kiwają głowami i uśmiechają się do mnie, bo myślą,
że zostawiam swoje nazwisko, adres i inne szczegóły. Ale nie! Pa!"
Chłopak mówi do swej dziewczyny
- Ale będziemy mieli super sobotni wieczór. Mam trzy bilety do kina.
- Po co nam trzy bilety? - pyta dziewczyna.
- No, dla twojego taty, mamy i młodszej siostry!
Na randce. Ona się spóźnia. Wreszcie jest:
- Kochanie, dużo się spóźniłam?
- Ach, drobiazg. Data się jeszcze zgadza...
Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. Jeden mówi:
- Twój nie ma skórki na końcu!
- Byłem obrzezany.
- Co to znaczy?
- To znaczy, że obcięli mi skórkę na jego końcu.
- Ile miałeś lat, jak to zrobili?
- Moja mam mówi, że miałem dwa dni.
- Bolało?
- Czy bolało?! Nie mogłem chodzić przez rok!
Myśliwy zabija niedźwiedzia i przywozi go do domu. Postanawia oporządzić
zdobycz i ugotować kolację. Wie, że jego dzieci są niejadkami, i nie
jadłyby, gdyby wiedziały, co to jest - więc decyduje, że im nie powie.
Mały synek pyta:
- Co będzie na kolację?
- Zobaczysz.
Zaczyna się kolacja i jego córka pyta, co jedzą.
- No dobra - mówi ojciec - dam wam podpowiedź: tak czasem nazywa mnie
wasza mama.
- Jemy dupka!!! - wykrzyknęła córka.
co ma żołnież pod łóżkiem?
ma trzymać porządek
jako maly tax
chcce sobie w telefonie jako dzwonek ustawic dla zony :)
http://www.pietrasiewicz.net/rys/zaba.mp3
tax.
Praca z ładnymi kobietami teoretycznie jest możliwa, a w praktyce -
wszystko stoi.
* * *
Kobiety, żeby się nie znudzić mężczyznom, zmieniają ubrania. Mężczyźni,
żeby się nie znudzić kobietom, zmieniają kobiety.
* * *
Z wiekiem wzrasta szansa na dozgonną miłość.
* * *
- Żyje nam się lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
- To fajnie macie - pomyślał naród.
Tax (z pamięci)
Chodzi wiosną bociek po łące i coś tam szuka.
Obserwuje go uważnie jedna żaba, w końcu się go pyta:
- Czego szukasz, boćku?
- A szukam sobie na śniadanie szerokoustnych żab - bociek jej
odpowiada.
Żaba, składając usta w ciup, odpowiada:
- P*rdolisz!
tax
W Szczebrzeszynie chrząszcz szczy w trzcinie i Szczebrzeszyn z tego słynie.
Robol
płacisz za mnie podatek :)
pozdrawiam
Jakub
http://www.ilovewavs.com/Effects/Animals/Donkey02.wav
znalezione na
http://www.ilovewavs.com/Effects/Animals/Animals.htm
znalezione na
http://www.google.com/search?q=donkey+sound+wav
Mało śmieszne, ale głębokie moralnie:
Miałem znajomego który wciąz powoływał się na Biblię.
Kiedy usiedliśmy do śniadania ja miałem dwa malutkie kotleciki.
On jedzenie w trzech reklamówkach:Owoce, warzywa, wędlina, nabiał, pieczywo.
Postanowiłem zażartować. Ja -mówię mu- niewiele mam jedzenia bo gdzieś
wyczytałem aby zachować umiar w jedzeniiu i piciu.
On na to, że to przecież to w Biblii ! Patrzyliśmy badawczo na siebie
oczekując dalszego ciągu.
On na to, że przestrzega zasad i je umiarkowanie [?!]
Znów długo wpatrywaliśmy się na siebie badawczo czekając na dalszy ciąg.
On w końcu dobitnie i wyraźnie wymawiając słowa: Ja jem umiarkowanie !.
Mój organizm potrzebuje trzy razy więcej, ale ja jem z umiarem i się
ograniczam o 2/3 !
PS
Swojego czasu rządził tu "Sabat czarownic". Kobiety nadawały smaku grupie.
Coraz mniej ich teraz. Prawie wcale.
A swoją drogą - znacie tę opowieść o carze który postawił wojsko na nogi
kiedy ludzie przestali opowiadać kawały ?
MPK i [urocza]spółka ! Czyżby to już ten czas nadszedł ?
Robol
TAX :
- Jakie są 3 najpopularniejsze słowa na świecie ?
- Made in China
Ta grupa ma w sobie coś uzależniającego - nie tak łatwo ją opuścić.
TrrrAX:
- Mam dla państwa dwa komunikaty w sprawie wypłaty wynagrodzenia w tym
miesiącu. Jeden jest dobry, a drugi zły - powiedział szef. - Zacznę od
złego: z powodu przejściowych trudności pensja w bieżącym miesiącu
będzie niestety niższa niż w ubiegłym...
Po sali przebiegł szmer dezaprobaty.
- ... ale za to, i to jest ta dobra wiadomość - kontynuował szef -
będzie wyższa niż w miesiącu przyszłym!
Nie przypominam sobie. Proszę o powtórkę:)
| MPK i [urocza]spółka ! Czyżby to już ten czas nadszedł ?
I dedykacja dla Pań z grupy. Z wyróżnieniem MKP, Liliana, Krokiecica
Takie tam bajdurzenie od rzeczy...
W komórkach jest teraz opcja "gdzie jesteś" .Można mieć informację gdzie w
tej chwili znajduje się na przykład nasze dziecko [jeśli posiada przy sobie
komórkę].
Tak mnie naszła myśl, aby wykombinować kiedy teściowa zbliża się do naszego
domu i jest kilometr od niego- aby można było ogłosić ewakuację .Chyba
jeszcze daleka droga do takiego technicznego rozwiązania? A może ktoś ma
pomysła?
Robol
TrrrAX:
Jedzie sobie facet nowym BMW 120 na godzinę, a tu w pewnym
momencie wyprzedza go syrenka. No to przyspiesza do 150 km/h.
Po chwili mija syrenkę stojącą na poboczu z otwartą maską,
pod którą kierowca wlewa wiadro wody. Jedzie dalej, a syrenka
znów go wyprzedza. No to przyspiesza do 200 km/h i znów mija
syrenkę stojącą na poboczu w takiej samej jak poprzednio sytuacji.
Jedzie sobie dalej, a syrenka znów go wyprzedza, więc przyspiesza
i po chwili widzi kierowcę syrenki wlewającego kolejne wiadro wody
pod maskę wozu. Zaciekawiony zatrzymuje się więc, patrzy, a pod
maską syrenki siedzi pięciu murzynów - czterech ledwo żyje, a jeden
się cieszy. Pyta się go więc:
- A ty co się tak cieszysz?
- Bo ja jestem wsteczny...
*******************************
Wyciąg z protokołu sporządzonego przez oficera śledczego:
"W parku znaleziono zwłoki kobiety, na których stwierdziłem szereg ran
kłutych: dwie rany średnicy 2 złotych, trzy rany średnicy 1 zł i cztery
rany średnicy 50 gr. Razem dziewięć ran kłutych na łączną kwotę 9 zł".
wklepał(-a):
Do lekarza przychodzi facet:
- Panie doktorze od kilku dni mam ten sam koszmarny sen: po pokoju goni mnie
teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych
żółtych zębów...
- No, to faktycznie wygląda bardzo groźnie - przerywa lekarz.
- No właśnie. A krokodyl wygląda jeszcze groźniej.