Witam
Zerknelo mi sie na TVN w swieto zwane Bozym Cialem. Patrze, oczom nie
wierzac. Taka telenowela
'Na wspolnej'. Wiecie ktory w Boze Cialo, dali odcinek? 666-ty.
Cos mysle ze te wszystkie rzeczy, te 666, okragla data sprzed kilku dni
06.06.06 oznaczaja zejscie Antychrysta.
bo (...) Kto ma rozum niech liczbe bestii przeliczy, liczba to bowiem
czlowieka. A liczba jego 666. Pewne zrodla podaja, ze po wnikliwej
analizie tekstu biblii za pomoca tajwanskich systemow deszyfrujacych
wyszlo, ze 'imie bestii' brzmi Yanas.
Spelnilo sie.
regionalne:
- "Panie sztajger! Szola sie urwoła!"
- "A byli tam ludzie?!"
- "Ni, ino sami gorole."
- mody (gorolu), skocz po halba!
- A co to halba?
- Mosz racja, przyniś dwie...
regionalne:
- mody (gorolu), skocz po halba!
- A co to halba?
- Mosz racja, przyniś dwie...
Jako "racja"? Jako kurde "racja" ???
MOSZ RECHT, chopie przyniś dwie
(a Ty, Grassian (czy radian, czy-tam-z-czyjego-konta-sadzisz) - ni mosz,
tyżeś jest gupi gorol!)
Pewna rodzinka z Zagłębia (Dąbrowskiego, czego skrajnym przykładem jest
Sosnowiec) przeprowadziła się na Śląsk.
Chłopaczek był nieszczęśliwy bardzo, bo go koledzy przezywali "gorolem".
W końcu wymyślił, że on nie chce być Gorol, tylko będzie od dzisiaj Hanysem.
[obj.: Hanys = Hans = (niem) Jan ]
Od razu pobiegł pochwalić się mamie.
- Mamo! Ja nie jestem już gorolem, ja jestem Hanysem!
- Dobrze syneczku, ale porozmawiaj o tym z tatą, bo mi się obiad przypali.
Pobiegł więc do taty z tym samym tekstem i tata też go zbył.
Usiadł więc w kącie i powiedział sobie:
- Dopiero 5 minut jestem Hanys, a tak mnie już te Gorole wkurwiają!
Pozdrawiam,
Tiger
Pozdrawiam,
Tiger
FUX:
Dwóch Anglików w średnim wieku gra w golfa. w pewnej chwili obok pola
golfowego przechodzi kondukt żałobny. Jeden z grających odkłada kij i
zdejmuje czapkę.
- Cóż to - dziwi się drugi - przerywa pan grę?
- Proszę mi wybaczyć, ale, bądź co bądź, byliśmy 25 lat małżeństwem.
A Ty cos masz do Sosnowca? ;Obrazasz mein freund ;
TAX:
Pora rzucić nasze "regionalne" na szersze wody:
Dlaczego najwyższe budynki w Zabrzu mają tylko 10 pięter?
- bo z 11-go widać Sosnowiec.
Górnik się spowiada i na koniec mówi:
- proszę ksiyndza, a jo mom jeszcze taki jeden wiylki grzych, co sie wstydza
powiedzieć!
- godej synu! Miłosiyrdzie boskie ni zno granic!
- prosze ksiyndza, jo jest ze Sosnowca.
- to nie grzych synu, to gańba!
Urodzony w Katowicach, kiedys uczacy sie a teraz pracujacy w Bytomiu,
mieszkajacy w Piekarach, ale niestety gorol.
I to gupi ;) Ale potrafie sie z tego smiac, bo TU sie czuje u siebie.
Pozdr
Grassian1/Radian1
-|- /-\ < (za JM)
(odgrzewany)
Czym się rózni Lepper od wiadra gówna?
.
.
.
.
... wiadrem :P
Dzielny rycerz Helmut, gdy znudziły mu się polowania z sokołami,
postanowił spróbować rozrywki prawdziwych mężczyzn. Spakował tedy
gorzałkę, przynęty i wędki, i wybrał się nad pobliskie jeziorko.
Siedział... siedział... siedział... Nic nie brało. Wypił wszystko
i powoli zaczynał się nudzić, a spławik tymczasem tkwił
nieruchomo, jakby wbity w kisiel.
- Trzeba wracać - rzucił dzielny rycerz Helmut.
I wtedy... spławik drgnął. Rycerz odczekał sprytnie jeszcze chwilę
i podciął. Już po chwili złota rybka trzepotała mu w dłoni.
- Ach, puść mnie na wolność, a spełnię wszystkie twoje życzenia.
Będziesz sławny, bogaty, młody, co tylko zechcesz - prosiła rybka.
Dzielny rycerz Helmut popatrzał na nią zdziwiony i rzucił:
- Ryba, co ty pieprzysz? Przecież ryby nie gadają.
I uciął jej łeb scyzorykiem...
Jezus, Józef i Maria robią plany na wakacje:
Jozef:
pojedźmy do Egiptu!! piramidy,mumie, ładna pogoda..
Jezus na to:
-no wiesz!!! to oni nas chrzescijan tyle lat w niewoli trzymali, a ty
chcesz tam jechać na wakacje????ALe wiecie co? jedźmy do Betlejem, ja
się tam urodziłem, chciałbym odwiedzić to miejsce..
Maria na to:
-ależ synu, przecież tam jest teraz wojna, wszystko w gruzach, to nie
jest dobre miejsce na wakacje.....ale słuchajcie ja wiem!!!!! jedźmy
do Lourdes, nigdy tam nie byłam......
mam pytanie prosze o rzeczowe wyjasnienie czemu tak niepopularny na slasku
jest Sosnowiec. Spotkalem sie z tym juz kilka razy ale nikt nie umie mi
udzielic sensownej odpowiedzi.
Nadmieniam ze jestem z Otwocka wiec nie wiem czy udzielona zostanie mi
odpowiedz czy mam juz sie odp...
Jak to bylo w jednym kawale murzyn w Alabamie pyta sie policjanta powie mi
pan ktora godzina czy mam od razu stad spadac?
Pozdrawiam,
Tiger
FUX:
Stirlitz nigdy nie stal sie volksdeutchem. On sie nim urodzil.
Tym razem jeszcze Ci podarujemy. :)
Jak można nie wiedzieć, że dla Ślązaka samo wymienienie nazwy "Sosnowiec"
(powinienm pisać z małej litery) jest obrazą???
W okresie międzywojennym część obecnego Śląska (od Zabrza na zachód) była
niemiecka.
W czasie zaborów (wtedy się te animozje ukształtowały) Zagłębie Dąbrowskie
(Sosnowiec, Czeladź, Będzin i dalej na pn-wschód) były w zaborze rosyjskim,
a Mysłowicie i dalej na płd-wsch - w austryjackim. (Ale tam już nie było
przemysłu, więc nie wykształciły się "animozje"). Reszta (Katowice, Chorzów,
Siemianowice Śl,) - w pruskim.
Więc zasadnicza linia podziału przebiegała wzdłuż rzeki Brynicy.
Śląsk ulegał wpływom kultury niemieckiej (i języka), a Zagłębie - w zasadzie
"centralnopolskiej". W każdym razie gwara, która wykształciła się tutaj nie
ma naleciałości obcojęzycznych. Natomiast gwara śląska jest w 60% niemiecka.
Galicja też nie wykształciła gwary z niemieckimi naleciałościami - bo
swoboda narodowa tutaj była największa.
Niżej podpisany, Hanys z krwi i kości. Co prawda mamusia z (tfu) Będzina,
tatuś z Kalisza, ale ja urodzony i wychowany w Siemianowicach jaknajbardziej
Śląskich (na osiedlu robotniczym, gdzie nawet nauczycielki mówiły gwarą),
uczony i zatrudniony w Katowicach, "aż" w kopalni węgla kamiennego. :)
Tax:
(nie może być chyba innego)
Przychodzi dzieciak do sklepu z pieczywem:
- dejcie mi 3 żymły i jedna bułka.
- przeca to je to samo!
- niy, bo bułka je dla ciotki z aldrajchu.
Jak to bylo w jednym kawale murzyn w Alabamie pyta sie policjanta powie mi
pan ktora godzina czy mam od razu stad spadac?
pogłówny:
Ślązak w sklepie w Warszawie:
- poprosza anzug!
- przepraszam, ale co to jest?
- jak to co!? westa, jakla i galoty!
Pozdrawiam,
Tiger
FUX:
Stirlitz nie umie kopac z polobrotu. Za to Chuck umie kopac ze Stirlitza.
Historia sięga okresu przedwojennego a nawet do 19 wieku.
Na Zagłębie sprowadzano masowo ludzi ze wsi do pracy
w kopalniach i we fabrykach powstałych na terenie Śląska
a później Zagłębia. Powodowało to po pierwsze strach
u ślązaków o pracę, a po drugie na Zagłębie wśród rolników
dostał się również "element społeczny" powodując strach
przed ludźmi z Altreichu. Element ten pochodził głównie
ze wschodu Polski, przynosząc ze sobą burdy, zabójstwa
i kradzierze. Oczywiście na Śląsku również występowały
te zjawiska, ale na Zagłębiu występowały dużo częściej.
A określenie gorol nie dotyczy wyłącznie Zagłębioków
lecz ludzi z poza Śląska. Mr Pitt regionalizacja taka
dotyczy każdej dzielnicy Polski, np. Górali, Kaszubów
Bzdura - Mysłowice były na Śląsku. W zaborze austryjackim to było
Jaworzno.
| (Ale tam już nie było
| przemysłu, więc nie wykształciły się "animozje"). Reszta (Katowice,
Chorzów,
| Siemianowice Śl,) - w pruskim.
Bzdura zwei - Śląsk nigdy nie był pod zaborami! To po prostu były Prusy
- prowincja pruska.